Dlaczego istniejemy
W 2019 roku wykrycie przerobionego zdjęcia zwykle oznaczało szukanie rozmazanej krawędzi stempla klonującego albo cienia padającego w złą stronę. Dziś przekonujący obraz wydarzenia, które nigdy nie miało miejsca, powstaje w około cztery sekundy, przez kogokolwiek i za darmo. Narzędzia do tworzenia mediów syntetycznych wystrzeliły do przodu; narzędzia do ich sprawdzania — nie.
Większość powstałych usług weryfikacyjnych miała haczyk. Prosiły o oddanie dokładnie tego pliku, który wzbudzał podejrzenia, przesłanie go na serwery w jurysdykcji, której nie potrafiłbyś nazwać, i przyjęcie jednego procentu pewności bez wyjaśnienia, skąd się wziął. Dla dziennikarki z przeciekiem, prawnika z dowodem w sprawie czy moderatora rozpatrującego zgłoszenie taka wymiana jest nie do przyjęcia.
Zbudowaliśmy więc coś odwrotnego. Fake Images Detector działa w całości w Twojej przeglądarce — obraz nigdzie nie podróżuje, a każdy wynik jest rozłożony na pomiary, które go wytworzyły.
Co właściwie robimy
Silnik wykonuje na każdym obrazie cztery niezależne analizy kryminalistyczne i waży je względem siebie:
- Kryminalistyczna analiza metadanych — sygnatury wymiarów, integralność proporcji, odciski formatu i gęstość bitów na piksel.
- Rozpoznawanie wzorców szumu — mierzy, czy kanały koloru zmieniają się chaotycznie, jak w prawdziwej matrycy, czy gładko, jak w generatorze lub procesie retuszu.
- Analiza artefaktów kompresji — profiluje reakcję obrazu na kontrolowaną rekompresję i ujawnia wcześniejsze pokolenia edycji.
- Analiza poziomu błędu — tworzy mapę cieplną błędu kompresji w całym kadrze, dzięki czemu obszary wklejone lub doklejone wizualnie odcinają się od nietkniętego tła.
Żadna z nich nie jest sama w sobie rozstrzygająca. Ich rozbieżność bywa najbardziej pouczającym sygnałem ze wszystkich — dlatego pokazujemy Ci wszystkie cztery, zamiast uśredniać je do jednej liczby i chować resztę.
Zero przesyłania z założenia konstrukcyjnego, a nie z polityki. Nie ma żadnego punktu przesyłania, co do którego musiałbyś nam wierzyć. Otwórz kartę sieci w przeglądarce podczas analizy — nie zobaczysz, by jakiekolwiek dane obrazu opuszczały stronę.
W co wierzymy
Weryfikacja powinna być darmowa
Sprawdzanie prawdy za opłatą chroni wyłącznie tych, których na to stać. Ponieważ nasza analiza działa na Twoim sprzęcie, a nie na naszym, nie ma kosztu krańcowego do odzyskania — dlatego narzędzie jest nielimitowane i darmowe, zarówno do użytku osobistego, jak i zawodowego, bez konta i bez ograniczeń.
Wyjaśnienie ważniejsze niż pewność
Procent bez uzasadnienia to prośba o ślepe zaufanie. Wolimy dać Ci wynik nierozstrzygający z widocznymi dowodami niż stanowczy, którego nie możesz zweryfikować. Każda analiza zwraca wartości dla poszczególnych warstw i raport do pobrania, który dołączysz do własnych notatek.
Uczciwość co do ograniczeń
Heurystyki kryminalistyczne mierzą artefakty, a artefakty można zniszczyć. Zrzut ekranu z podróbki, wielokrotnie zapisywane pobranie z mediów społecznościowych czy agresywnie powiększony render osłabiają dokładnie te sygnały, na których polegamy. Mówimy o tym wprost, zamiast to zamiatać pod dywan.
Kto z tego korzysta
- Redakcje i fact-checkerzy selekcjonujący zdjęcia od użytkowników i z agencji przed publikacją.
- Zespoły zaufania i bezpieczeństwa przeglądające zgłoszone treści na dużą skalę.
- Prawnicy i specjaliści eDiscovery, którzy nie mogą przesyłać materiału sprawy na serwery zewnętrzne.
- Rzeczoznawcy ubezpieczeniowi i likwidatorzy szkód badający zdjęcia uszkodzeń i zdarzeń.
- Badacze OSINT potwierdzający wizualne dowody ze źródeł otwartych.
- Nauczyciele i studenci uczący się, jak naprawdę działa kryminalistyka obrazu.
Dokąd zmierzamy
Modele generatywne zmieniają się co miesiąc, a każda nowa architektura zostawia własny odcisk. Nasz plan rozwoju podąża za tą rzeczywistością: szersze wykrywanie artefaktów charakterystycznych dla konkretnych generatorów, odczyt metadanych pochodzenia i C2PA, analiza wsadowa dla zespołów oraz interfejs programistyczny dla organizacji, które muszą filtrować na dużą skalę.
Jeśli pracujesz przy weryfikacji i brakuje Ci jakiejś kontroli, napisz nam. Większość tego, co zbudowaliśmy, zaczęła się jako czyjś konkretny i mało efektowny problem.